Przyznajcie się, nie wierzyliście. Nie będę się o to boczyć, bo JA TEŻ NIE WIERZYŁAM. Ale właśnie pisze się ostatni rozdział Łezek, a potem będziemy to wszystko rozbebeszać podczas redakcji. To jest coś niesamowitego, że po latach depresji, życia wywracającego się do góry nogami i braku stabilności, okazuje się, że ludzie jednak mają rację. Że życie naprawdę zaczyna się po trzydziestce, skoro nie tylko wszystko się układa, ale i w końcu ma się mentalne siły na skończenie opka.
Mieszkam na swoim, hajtam się za moment, kocham swoją pracę, opko lada moment będzie skończone, znowu mam radość z tworzenia.
Życie jest super.
Mam nadzieję, że u Was też jest dobrze i jeszcze lepiej, a jeśli nie, to że jesteście na drodze do tego, żeby tak właśnie było!
Ściskam,
Denko
Hejeczka,
OdpowiedzUsuńmoje gratulacje, ostatnio żadko kiedy wchodzę na blogi ale bardzo pozytywnie zaskoczył mnie ten wpis, ale też mam pytanie pokasowałaś wcześniejsze posty... i mała prośba dodaj anonimowego w komentarzach...
Dużo weny życzę...
Pozdrawiam serdecznie
Hej! Komentowanie na blogspocie to absolutny horror (widać po tym, jak szybko odpowiadam XD). Wcześniejsze posty są ukryte z prostej przyczyny - ciężko byłoby wydać coś, co jest dostępne w sieci za darmo. :D
UsuńAnonima niestety nie dodam, bo nawet przy zalogowanych komentarzach jest tona spamu z dziwnych kont.