sobota, 18 września 2021

Informacja

 Hejo!


Ponieważ już kilka osób pisało do mnie na maila czy zmartwione komentarze w różnych miejscach: kochani, żyję. Nie będę kłamać, że opko się pisze, bo... no, trochę się nie pisze. Życie zwaliło mi się na głowę, tym razem nie do końca w pozytywny sposób. Żyję, nie umieram, chcę pisać dalej, po prostu pisanie i inne rozrywki są na liście priorytetów gdzieś na szarym końcu.


Przepraszam, że nie odpowiadałam na maile i nie odpisywałam na komentarze. Widziałam powiadomienia, myślałam o tym, że odpiszę trochę później, zaraz, za chwilę, a potem zupełnie o tym zupełnie zapominałam. Doceniam to, że się martwicie, naprawdę. Ja po prostu nie mam teraz głowy do... no, do czegokolwiek. Pozbieranie się trochę mi zajmie, ale bardzo chcę tę historię skończyć i do tego dążę. :)


Do przeczytania, mam nadzieję, że już niedługo.


Tym razem bez żadnych bonusików, mam nadzieję, że zrozumiecie. :C